niedziela, 2 grudnia 2012

Rozkojarzenie

Nic nowego. Taka jest moja natura. Dlatego chciałem napić się herbaty za słuchawek. Strony mi się pomyliły. 25 torebek w 5 wieczorów. Czy herbatę można hodować w doniczce na parapecie? Szukam nowych doznań, mogą być też smakowe. Póki co, w ramach tego projektu, ciężka muzyka w słuchawkach. Nie rozróżniam odmian i w ogóle, ale to ? metal. 66 dobrych kawałków według znajomego. Muzyka ciężka, umysł lekki jakby resztki kokainy spływały do gardła. Choć nigdy nie próbowałem kokainy. Radio od rana zaskakuje- najpierw (sympatyczny ale przedwczesny) Cliff Richard z "Christmas Time". Później było już tylko gorzej. Fragmenty "Ona tańczy dla mnie" (dla mnie nikt nie zatańczy ale nie przez zazdrość to piszę) wersja oryginalna, jazzowy cover...

W chwili gdy to piszę, teledysk do tej piosenki ma 23 040 944 odsłon na YT. W chwili gdy to czytasz, już dużo więcej. Jedno z tych odtworzeń należy do mnie. Działo się to, gdy wpuszczałem sobie krople do oczu, facet który to śpiewa wyglądał jak pieprzony Bono. XD ...Przesłuchałem też wersję w jazzowej aranżacji. I jeszcze jedną, z wklejoną nawijką Soboty. Weekend, Sobota. Jezu. Później melodyjka zagrała mi w głowie. Po raz kolejny brak broni palnej uratował komuś życie. Tym razem byłem to ja sam.

Zróbmy już jutro wigilijna kolację, po co czekać, wznieśmy toast Coca- Colą, zamiast kolęd niech zagra "Ona tańczy dla mnie", ubierzmy choinki ale nie zakładajmy lampek. Z lampek zróbmy sobie stryczki.

Chyba nie jestem tak złośliwy jak się wydaje ale cóż, nie mam siły do tego świata. Naprawdę. Już tylko obserwuję. Jak zawsze.

1 komentarz:

  1. Polecam yerba mate z miętą i płatkami czekolady to tak w ramach szukania nowych doznań smakowych :) A co do reszty to chyba nie złośliwość, lecz wnikliwa obserwacja tego dziwnego świata

    OdpowiedzUsuń