poniedziałek, 20 lutego 2012

Idź i nie wracaj...

Zima w odwrocie. I bardzo dobrze. Przekląłem ją już na wszystkie możliwe sposoby. Za kilka tygodni nawet nie będę o niej pamiętał... Najgorsza ćwiartka roku... Lepsze 3/4 przede mną. To całkiem pocieszające...

Zimo! Bywałaś piękna, nie przeczę... Ale czemu taka zimna? Ledwie chciałem Ci się przyjrzeć a już nos mi zamarzał odbierając całą chęć życia... To Twoje zimno... Szybko i skutecznie pogrążałaś w przejrzystej beznadziei... Szczerze mówiąc to zaczynałem Cię nienawidzić. Ale to ostatni (obym miał rację) moment, żeby pokazać, że tak na dobrą sprawę, nie byłaś do końca zepsuta...

"Jakieś Krzaki W Wodzie 'Zastopowanej' Przez Mróz"

"Liście ze szronu na zamarzniętej ale przejrzystej kałuży w lesie"

Co nie zmienia faktu, że i tak Cię nie lubię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz