Oto jeden z wierszy pewnej Dobrej Duszy. Dzięki Artemis. Za wszystko.
Nie-koszmary
Dzieci nocy się nie śmieją,
nie mają marzeń i ambicji.
Zrodzone z łez w samotności
umierają w bólu wschodzącego słońca
Straszą i przerażają.
Nierzadko w przyciasnych butach niosą nienawiść,
wkładają noże i rozdrapują rany.
Dzieci nocy-stworzone by zabijać radość
Możesz by ich panem lub więźniem
Możesz im ulec lub z nimi walczyć
Możesz się przed nimi chować lub stawić im czoła
Dzieci nocy-każdy z nas wychowuje swoje
Ukrywa głęboko w zakamarkach umysłu
karmi rozpaczą,
poi strachem
chroni jak największy skarb
nieodkryty, znany tylko nam.
2010
rok

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz