Noc jest dobra. Od zawsze lubiłem noc. A im słabiej sypiam, tym lepiej ją poznaje. Nie mam innego wyjścia. Ona zresztą też. Jesteśmy skazani na swoje towarzystwo. Nocą w radiu grają fajne, stare piosenki.
Patrzę w gwiazdy. Mieszanina zachwytu i strachu. Zanim spojrzę, nigdy nie wiem w jakich proporcjach. Wtedy jestem drobiną kurzu we wszechświecie. Gdyby nie wszechświat we mnie, ta świadomość by mnie zabiła.
Noc. Jesteśmy skazani na swoje towarzystwo. Zbieram sekundy. Nie czekam na dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz